Bardzo wielu ludzi podejmuje decyzję o kupnie auta z instalacją gazową lub o jej zamontowaniu w pojeździe. Nic w tym dziwnego, ponieważ współczesne silniki i instalacje umożliwiają osiąganie bardzo dobrych parametrów jezdnych przy jednocześnie niskim poziomie zużycia paliwa. Dodatkowym atutem są niskie ceny gazu przekładające się na większe oszczędności.

Instalacje LPG montowane w samochodach składają się z wielu ważnych elementów. Jednym z nich jest parownik czyli pewnego rodzaju reduktor rozprężający mieszankę propan-butan do stanu gazowego. Bez tego elementu jazda na gazie jest praktycznie niemożliwa.
Działanie parownika w instalacji?
W instalacjach gazowych typu propan-butan gaz znajduje się w zbiorniku w fazie płynnej. W instalacjach podciśnieniowych oraz sekwencyjnych silnik działa poprzez spalanie gazu w stanie lotnym. Istotne jest więc korzystanie z urządzenia, które zmienia stan skupienia gazu. Zadanie to spełnia parownik, który zmniejsza ciśnienie gazu wydostającego się ze zbiornika. Ciekły gaz LPG ulega rozprężeniu, a to sprawia, że zmienia on stan w gazowy.
W czasie rozprężania temperatura gazu spada poniżej zera. Dlatego właśnie parownik musi zostać włączony do układu chłodzenia silnika i podgrzany. Ciepło silnika jest wykorzystywane w czasie pracy reduktora. To dlatego instalacja gazowa zaczyna działać po rozgrzaniu płynu chłodzącego do około 30 stopni Celsjusza.
Co jeszcze warto wiedzieć o parownikach?
Ze względu na budowę i generację instalacji gazowej, parowniki dzieli się na membranowe i tłokowe, jednostopniowe oraz dwustopniowe. Jeśli chodzi o sposób ochrony przed wypłynięciem gazu, parowniki dzieli się na elektroniczne i pneumatyczne. Zależnie od mocy jednostki napędowej z zamontowaną instalacją LPG, wykorzystuje się odpowiedni parownik zapewniający właściwą ilość gazu. Czasami bardzo mocne silniki wykorzystują więcej niż jeden parownik.